środa, 29 grudnia 2010

Choinka

Nietłukąca. Pierwsza Aleksika :)


Matka szyła od listopada w żółwim tempie.

3 komentarze:

Aneladgam pisze...

Ło! Efekt fantastyczny! Czy dobrze widzę, że choinkę zdobi też portrecik synka? :)

nayanka pisze...

Dobrze widzisz :)

klaudyna pisze...

śliczna :) taka domowo-swojska :)