poniedziałek, 7 grudnia 2009

Mikołaj

Przyniósł Leszkowi koszulkę z ulubionym kotem. Dłuuugo robiłam, oj bardzo długo. Najważniejsze że jest. I że się podoba :)





 Miało to wyglądać tak.

I wzór.


Brak komentarzy: